piątek, 29 marca 2013

Rozdzial II

  Po koncercie strasznie zmeczona padlam na lozko. Nie mialam ochoty nawet sie wykapac. Przebralam sie w pizame i nie zmywajac makijazu poszlam spac.
  Rano obudzily mnie wrzaski i krzyki zza okna.Podeszlam do niego i odslonilam rolety.Zobaczylam chlopakow ktorzy stali na balkonie:
-Co wy tu robicie? Jak sie tu dostaliscie?-zapytalam zdziwiona
-Przeszlismy sobie miedzy balkonami- najspokojniej w swiecie powiedzial Niall- a tak na marginesie slodka pizamka.
Mialam na sobie krotkie spodenki z myszka Micki i za duza bluzke z napisem I <3 1D.
-Dzieki.- ruchem reki zaprosilam chlopakow do srodka
-Dzis o 14:30 mamy probe, wiec zmykaj sie przygotowac, my tu poczekamy.- popedzilam do lazienki , wzielam prysznic, wyprostowalam wlosy,ubralam sie i pomalowalam. Byla 13:00.Chlopcy powiedzieli zebysmy przed proba poszli na lody.Zgodzilam sie.
-Jakie chcesz?-spytal mnie Harry kiedy stalismy juz w lodziarni
-Sorbet cytrynowy, to moje ulubione-odpowiedzialam- a swoja droga czemu jestescie w hotelu?Przecierz chyba tu mieszkacie na stale?
-Tak, ale Londyn to duze miasto i nie chcielismy jechac tyle czasu z koncertu. Dlatego zatrzymalismy sie w hotelu.-wytlumaczyl mi Louis
-Dlugo tu zostajesz?- spytal jakby zaniepokojony Harry
-Jakies 2 tygodnie- odpowiedzialam troche zasmucona
-Bedziemy musieli przekonac twoich rodzicow zebys mogla u nas zamieszkac :P-Zayn usmiechnal sie
-Naprawde?-Spytalam z niedowierzaniem
-Tak jasne jak masz byc z nami w zespole to musisz przecierz z nami mieszkac!!!
-Okey a teraz zbierajmy sie bo nie zdorzymy na probe-Powiedzial podirytowany Liam
-Dobra chodzmy
   Dotarlismy do wytworni plytowej chlopcow.Menadzer 1D powiedzial ze plany sie zmienily i dzis pracujemy nad plyta.
-A co z Victoria?-spytal go Harry
-Spoko moze spiewac z wami jesli tylko potrafi-okazalo sie ze ich menadzer jest calkiem spoko
-Jasne ze umie ona ma niesamowity wokal!!- Wydarl sie Zayn
-Serio bede na waszej plycie?-nie wiedzialam co ze soba zrobic tak sie cieszylam
-Poprawka NASZEJ plycie w kocu jestes w zespole!!!-powiedzieli zgodnym chorem
Nagranie sie zaczelo.Menadzer byl pod wrazeniem mojego glosu

Ps:Sorry za dluga przerwe w pisaniu ale nie mialam weny :D

2 komentarze:

  1. Super blog czekam na kolejne czesci :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym powiadomić, że powstał nowy regulamin. Proszę zapoznaj się z nim i zgłoś się od nowa do ZAREKLAMUJ-BLOGA.BLOGSPOT.COM Dziękuję za uwagę :)

    OdpowiedzUsuń